Instytucje finansowe-instytucje szkoleniowe
Sábado, 31 diciembre, 2011Wiodące instytucje finansowe przytoczyły w wyższym stopniu pesymistyczne niż rząd zapowiedzi dotyczące naszej gospodarki. To nie pierwszy raz, kiedy jesteśmy niedoceniani przez obcojęzyczne towarzystwa.
Spomiędzy najogromniejszych globalnych instytucji finansowych w najwyższym stopniu pesymistyczną przepowiednię dla naszej gospodarki na 2012 rok opisał bank Goldman Sachs. W pojęciu jego analityków postęp gospodarczy ma w nadchodzącym roku wynieść jedynie 2%, czyli o 0,5 pkt. procentowego skromniej niż przewiduje rząd i MFW.
Groźna jest również omawiana przez ten bank zapowiedź kursu euro do złotego. W pierwszym trymestrze przyszłego roku krajowa waluta ma się osłabić do stanu 4,80 pln za euro. Na zakończenie przyszłego roku wprawdzie szacowany jest kurs EUR/PLN wysokości 4,30. Dalsze umocnienie wypływa z faktu, że modele banku sygnalizują na mocne niedowartościowanie krajowej waluty (kurs stabilności oceniany jest w nich na ok. 3,70). Trudno jakkolwiek dać wiarę, że po tak intensywnym nadszarpnięciu nasza waluta mogłaby identycznie błyskawicznie odrobić straty.
Byle jak wygląda również prognoza przytoczona przez Deutsche Bank. Wzrost gospodarczy w nadchodzącym roku ma być również niewysoki, bo 2,3%, a co więcej – zdaniem banku – tempo wzrostu PKB w roku 2013, zamiast na końcu przyspieszyć, jeszcze mocniej spadnie.


